„Ukryty pokój” Jorn Lier Horst

 Co takiego kryje w sobie kryminał, że sięga po niego tyle osób? Jakie musi zawierać wątki, by poruszał czytelników? Z całą pewnością doskonale wie o tym Jorn Lier Horst, który powraca z książką „Ukryty pokój” i ponownie zachwyca swoich czytelników. Należąca do literatury norweskiej od zawsze przyciąga uwagę czytelników, zajmując najwyższe miejsca w światowych w powieściach kryminalnych. Książka stanowi 12 ton kultowe już serii o komisarzu policji Williamie Wistingu. Książka napisana jest bardzo sprawnie, ale brakuje w niej wątku o seryjnym mordercy. Pojawia się za to historia bandycka finansowa. Jak rozwija się ta historia i czego może oczekiwać czytelnik? Tego dowiedzieć się można tylko sięgając po książkę. Zatem do dzieła.

Co ukrywa „Ukryty pokój”?

Kolejny raz mamy do czynienia z komisarzem Williamem Wistingiem, który tym razem pojawia się w świecie wielkiej i brudnej polityki. Akcja nabiera tempa, gdy cenione działacz Partii Pracy umiera nagle na zawał. Główny bohater otrzymuje pilne wezwanie, które prowadzi do rozmowy z samym prokuratorem krajowym. W domku letniskowym zmarłego znaleziono niespodziewaną rzecz, która nijak ma się do kreowanego wizerunku. Do tej pory media przedstawiały działacza jako utalentowanego i sprytnego polityka, nieskalanego aferami i szokującymi skandalami. Nowe odkrycie może być zagrożeniem dla państwa. Dlatego należy dołożyć wszelkich starań, by śledztwo prowadzić dyskretnie, zwłaszcza z daleka od mediów i budzenia ciekawości opinii publicznej. Na czele grupy Dochodzeniowo śledczej wstaje sam William. Wszystkie znalezione do tej pory ślady i tropy zmierzają w jednym kierunku. Okazuje się, że należy dokładnie prześwietlić przeszłość zmarłego. Jedną z kluczowych spraw okazuje się powrót do niewyjaśnionej sprawy zaginięcia młodego mężczyzny sprzed kilku la. Przed zaginięcie mężczyzna zajmował się łowieniem ryb. W trakcie prowadzonego śledztwa prokurator krajowy otrzymuje niepokojącą notatkę na daną oczywiście anonimowo. Wiadomość zawiera informacja jakoby zmarły minister zdrowia miał związek z zaginięciem. W trakcie wyjaśniania tej sprawy nie wzięto jednak jej pod uwagę. Tę sprawę jednak trzeba wyjaśnić, aby ruszyć do przodu z aktualnie prowadzonym śledztwem. Siły muszą połączyć William oraz Adrian, który zajmował się poprzednio sprawą. William niechętnie podejmuje współpracę, choć doskonale zdaje sobie sprawę, że nie ma innego wyjścia, by doprowadzić sprawę do szczęśliwego zakończenia. Czy uda się wyjaśnić zagadkę?